• PLN
  • Euro
  • Dollar

Kategorie

Dla początkujących MODELE KARTONOWE AKCESORIA LITERATURA OBRAZY - POSTER NARZĘDZIA ANTYKWARIAT MODELE GIPSOWE i inne WYPRZEDAŻ SKLEJONE MODELE promocje Nowości polecane

Promocja poczty polskiej

Poczta Polska


Darmowa wysyłka na terenie Polski

Od kwoty: 150 PLN

newsletter

Aby otrzymywać informacje o nowościach podaj e-mail.

Płatności obsługuje

Paypal

Karta produktu

DANUTA PP 11


Kod produktu : GPM-0486

Producent : GPM MODELE - POLAND

35 PLN

40 PLN

Oszczędzasz : 12.5 %

 
 
Skala
1:87
 
Jednostka
jedna sztuka
 
Stopień trudności
średni
 
Stan
NOWY
 
Rok wydania
2016
 
stan 2
model do sklejenia ( nie zawiera kleju )
 
druk
offsetowy
 
 

Model polskiego pociągu pancernego z 1939 r

Zestaw : parowóz z tendrem, 2 wagony artyleryjskie, wagon szturmowy i 2 platformy

Wręgi i koła wycięte laserem.

historia

DANUTA   PP 11

 

                Jeden z trzech pociągów pancernych sformowanych w Wielkopolsce w 1919 roku. Skład złożony jest z wagonów pochodzących ze  zdobytego w lutym pod Rynarzewem niemieckiego PZ23 (lub  części przysłanego z Małopolski PP 9 "Wawel"). Wraz z "Rzepichą" i "Goplaną" wszedł w skład 2 Dywizjonu Pociągów Pancernych i uczestniczył w potyczkach w rejonie Inowrocławia. PP-9 "Danuta" został włączony w skład regularnego WP . W czerwcu 1920 roku operuje na Polesiu wraz odwrót Grupy Poleskiej. Uczestniczy w obronie Brześcia na początku sierpnia 1920 roku. W 1921 pociąg otrzymał nowe wagony artyleryjskie ( podobnie jak „Poznańczyk” ) wyprodukowane w zakładach H.Cegielskiego tzw. Typ II.  oraz wagony szturmowe i lokomotywy i został zakwalifikowany do dalszej służby (zachował numer 9) i przydzielony do Dywizjonu Szkolnego w Legionowie

 

Organizacja polskich pociągów pancernych zmieniała się kilka razy i w końcu w październiku 1927, dywizjon szkolny został przeformowany w 1. dywizjon pociągów pancernych "Danuta" (i "Poznańczyk") zostały przydzielone do tego dywizjonu. ( ze względu na identyczne wagony  co ułatwiało szkolenie)

 

Na początku lat trzydziestych pociągi przeszły  modernizację, otrzymały m.in. wyposażenie radiowe i przeciwlotnicze km-y, oraz ujednolicono ich uzbrojenie (armaty 75mm i haubice 100mm).

 

W październiku 1927 r., dywizjon szkolny został przeformowany w 1. dywizjon pociągów pancernych w Legionowie. Podczas mobilizacji w 1939 roku, 1. dywizjon sformował pięć pociągów pancernych (nry 11-15). Pomiędzy nimi były: pociąg pancerny nr 11 (dawna "Danuta") Dowódcą został kpt. Bolesław Korbowicz.

 

Pociąg pancerny nr 11 przydzielono do Armii Poznań  1 września dozorował linię Noteci, operując na linii Chodzież - Szamocin, , 3 września ubezpieczał pod Kcynią odejście oddziałów 26 DP na linię jezior żnińskich.

4 września pociąg został w Szubinie zbombardowany przez samoloty, odnosząc nieznaczne uszkodzenia dojeżdżając

wieczorem do stacji Białe Błota koło Bydgoszczy i ostrzelał ogniem swej artylerii niemieckie oddziały w rejonie Czyżkówka, między Kanałem Bydgoskim a Brdą. Następnego dnia pociąg odjechał z Bydgoszczy do Inowrocławia, gdzie 6 września przydzielono go na krótko do nowo utworzonej grupy operacyjnej gen. bryg. J. Drapelli, osłaniającej od zachodu wycofywanie się wojsk z przedmościa Torunia. Współdziałał następnie z jej strażami tylnymi na wschód od Gniewkowa. Wieczorem 7 września opuścił Inowrocław, minął stację Babiak na krótko przed wysadzeniem tu torów przez patrol saperów i

9 września przybył do węzła Kutno. Wskutek bombardowań na trasie jego część bojowa utraciła kontakt ze składem gospodarczym, co w następstwie odbiło się na jej prawidłowym zaopatrzeniu. W Kutnie spotkał pociąg pancerny nr 14 i oba pociągi zostały podporządkowane do Grupy Operacyjnej gen. bryg. Mikołaja Bołtucia.

Pierwszą i zarazem ostatnią większą bitwą, w której PP nr 11 wziął udział, była Bitwa nad Bzurą Pociąg skierowano początkowo w rejon Sochaczewa, skąd spodziewano się nadejścia niemieckich sił pancernych. Zdołał on dojechać jednak tylko do stacji Żychlin, gdzie zatrzymany został rozległymi zniszczeniami. Ażeby umożliwić przejazd do Łowicza, załoga pociągu pracowała przez 2 dni, układając nowy tor, a nawet budując na wschód od Żychlina nasyp kolejowy, aby ominąć nieprzejezdne odcinki i kilometr po kilometrze torować sobie drogę. Dopiero rankiem 13 września pociąg dotarł do stacji Jackowice pod Łowiczem.

Pociąg wszedł do walki 14 września koło stacji Jackowice. Obsadzające ten odcinek oddziały 4 DP nie miały styczności z nieprzyjacielem, więc pluton czołgów pociągu wysłano na rozpoznanie przedpola. Tankietki dostały się po chwili w ogień broni maszynowej i armat ppanc., na skutek czego uszkodzona została jedna tankietka. Jej załodze udało się naprawić pojazd na polu walki i wrócić do własnych linii.

15 września w opuszczonym pociągu ewakuacyjnym załoga PP nr 11 znalazła 4 armaty polowe 75 mm z amunicją. Po wyładowaniu, utworzono z nich improwizowaną baterię, która razem z artylerią pociągu przyczyniła się do odparcia ataków niemieckiej 24 DP na północny wschód od miejscowości Sobota.

W dniu 16 września PP nr 11 powstrzymywał koło Jackowic natarcie oddziałów niemieckiego 31 p.p. z 24 D.P. Celnym ogniem haubic i armat kierował za pomocą radia obserwator wysunięty na przedpole. Niemcy mieli trudności z posuwaniem się naprzód w płaskim, pozbawionym na ogół osłon terenie, a trafienie manewrującego pociągu przez artylerię nie było proste.

Załoga pociągu prowadziła walkę pomimo narastających uszkodzeń i rosnących strat. W końcu Niemcy zdołali podciągnąć na odległość efektywnego ognia armaty ppanc. kal. 37 mm, które najpierw dwoma trafieniami w parowóz zabiły obsługę, a następne pociski przebiły pancerz m.in. jednej z wież armatnich.

Zniszczenia oraz kończąca się amunicja była podstawą decyzji kpt. B. Korobowicza o opuszczeniu i zniszczeniu pociągu, w którym wysadzono wagony bojowe oraz czołgi FT.

Załoga pociągu odmaszerowała w kierunku dolnej Bzury, i przyłączyła się do kawalerii dywizyjnej 4 DP i następnego dnia dostała się do niewoli. Nieliczni członkowie załogi przebili się do Warszawy, gdzie weszli w skład załogi jednego z improwizowanych pociągów pancernych.
Niemcy z rozbitych wagonów wykorzystali tylko wagon szturmowy i używali w pociągu Panzerzug 21.

 

Model przedstawia wygląd pociągu  przed kampanią wrześniową z pełnymi osłonami podwozi w wagonach . Zostało to zmienione  ze względu na częste wypadki i urywania blach pancerza o przeszkody terenowe w bezpośrednim otoczeniu  torów.

 

( w takim wariancie jest to pokazane w PP 12 Poznańczyk )

 

Skład pociągi na wrzesień 1939r:

 

Lokomotywa: Ti3 nr 12 z tendrem 12C1 nr 480

 

2 wagony artyleryjskie wyprodukowane w zakładach HCP w Poznaniu na początku 1921r ( nr 699049,699050)uzbrojone po modernizacji w 1 armatę  75 mm wz.02/26 i 1 haubicę 100 mm wz. 19/19A oraz w 9 km

 

1 wagon szturmowy nr 425627 wybudowany w czasie wojny 1920 r i potem zmodernizowany uzbrojony w 4 km

 

2 platformy Pdks  C-VIII

 

2 zestawy drezyn TK-R-TK